Aktualności

Pozostałości plastiku wykryte w jadalnych rybach z Morza Północnego i Bałtyku


Niemieccy badacze wykryli pozostałości plastiku w wielu jadalnych rybach
Co roku tony odpadów plastikowych trafiają do Morza Północnego. Nic więc dziwnego, że niemieccy badacze zidentyfikowali obecnie również pozostałości plastiku w jadalnych rybach pochodzących z Morza Północnego i Bałtyku. Jak dotąd nie zostało jasno wyjaśnione, czy stwarza to również zagrożenie dla ludzi.

Ogromne ilości plastikowych odpadów w oceanie
Odpady z tworzyw sztucznych można teraz znaleźć we wszystkich regionach morskich. W wodach Arktyki odkryto również odpady z tworzyw sztucznych. Dlatego nie jest zaskakujące, że cząsteczki plastiku są wielokrotnie wykrywane w żywności. Chińscy naukowcy donieśli kilka miesięcy temu, że znaleźli mikroplastiki w soli morskiej. W ramach nowych badań naukowcy zidentyfikowali również pozostałości plastiku w jadalnych rybach z Morza Północnego i Bałtyku.

Plastik również trafia na talerz przez łańcuch pokarmowy
Wiadomo, że plastik nie gnije, a jedynie zwietrza. Jeśli dostanie się do morza, będzie stopniowo zmielony. Po raz kolejny wykazano, że najmniejsze cząsteczki pozostałe w procesie trafiają do łańcucha pokarmowego i ostatecznie trafiają na talerz u ludzi. Jak donosi agencja informacyjna dpa, naukowcy z Instytutu Alfreda Wegenera (AWI) w Bremerhaven wykryli cząsteczki plastiku wielkości zaledwie kilku milimetrów w ślimakach morskich, a także w makreli, dorszach i innych jadalnych rybach z Morza Północnego i Bałtyku. Zdaniem naukowców dwa nowe badania wykazały, że tak zwane mikrodrobiny plastiku stanowią zagrożenie nie tylko dla ptaków morskich, wielorybów i stworzeń na dnie morskim.

Gatunki ryb żyjące w pobliżu dna połykają mniej mikroplastików
Zdaniem biologów trudno jest ocenić, czy pozostałości plastiku mają również wpływ na ludzi. Mówi się, że badania są na samym początku. W międzyczasie we wszystkich oceanach świata wykryto mikrodrobiny plastiku, czyli cząsteczki plastiku mniejsze niż pięć milimetrów. Naukowcy badają teraz wpływ mikrodrobin plastiku na życie morskie. Według dpa od dawna ostrzegano, że cząsteczki mogą dostać się do łańcucha pokarmowego, a tym samym ostatecznie trafić na talerze ludzi. Badanie 290 jadalnych ryb z Morza Północnego i Bałtyku przyniosło teraz wyraźne wyniki, które zostały opublikowane w czasopiśmie ScienceDirect. Na przykład w przypadku makreli odsetek zwierząt z mikroplastikami w narządach trawiennych waha się od 13 do 30 procent w zależności od regionu morskiego. Stwierdzono, że makrela znacznie częściej połykała cząsteczki mikroplastiku niż gatunki ryb żyjące w pobliżu dna, takie jak stornia i zimnica. Z drugiej strony śledź nie wydaje się zjadać żadnych mikroplastików w określonych porach roku.

Uważa się, że włókna plastikowe są ofiarami
Biolog AWI i kierownik badań Gunnar Gerdts zakłada, że ​​różnice te są związane z zachowaniami żywieniowymi ryb. „Na podstawie znalezionych mikroplastików zakładamy, że zwierzęta przypadkowo podniosły fragmenty unoszące się w słupie wody podczas poszukiwania pożywienia. Sytuacja wygląda inaczej w przypadku dużej liczby włókien plastikowych, które znaleźliśmy zwłaszcza w przypadku makreli. Ryby prawdopodobnie myślały, że są ofiarami - powiedział ekspert, według agencji informacyjnej. Włókna często unoszą się na powierzchni wody ze stosunkowo dużą gęstością i przypominają kształtem i kolorem świeżo wyklute rybki, na które makrele lubią polować. „Nasze wyniki wskazują, że gatunki ryb, które szukają pożywienia na powierzchni wody lub w górnych warstwach, częściej połykają plastik niż inne” - wyjaśnia Gerdts. (ogłoszenie)

Informacje o autorze i źródle


Wideo: BAŁTYK - NAJPIĘKNIEJSZE MIEJSCA nad Morzem Bałtyckim (Listopad 2020).