Aktualności

Ubezpieczenie społeczne artysty nie kończy się na miejskim wolontariacie


BSG zgadza się z liderem grupy zielonych w Dortmundzie
Kassel (jur). Odszkodowanie za wolontariat radnego nie wyklucza ubezpieczenia społecznego w KSK. Ponieważ wolontariat nie jest działalnością zawodową, orzekł w czwartek 18 lutego 2016 r. Federalny Sąd Społeczny (BSG) w Kassel (sygn. B 3 KS 1/15 R). Przewodnicząca grupy zielonych rad miejskich w Dortmundzie, Ingrid Reuter, miała rację.

KSK zapewnia zabezpieczenie społeczne niezależnym artystom i publicystom. Opłacają składki w oparciu o własne dochody. Zamiast zwykłego udziału pracodawcy dla pracowników rząd federalny wypłaca dotację, a klient wpłaca składki. Jednak ubezpieczenie KSK wygasa, gdy ubezpieczony z działalności pozaartystycznej osiąga dochód powyżej progu de minimis wynoszącego obecnie 450 euro miesięcznie.

Reuter od lat jest ubezpieczony w KSK. Jako wolontariuszka i liderka grupy w radzie miejskiej Dortmundu otrzymuje opłaty za uczestnictwo, dodatki i rekompensatę za utratę zarobków. Fundusze te podlegają opodatkowaniu jako dochód i znacznie przekraczają limit w firmie Reuter.

KSK wywnioskował z zobowiązania podatkowego, że był to dochód z działalności na własny rachunek. Tym samym kończy się członkostwo Reutera w KSK.

Potwierdziły to Sąd ds. Socjalnych w Dortmundzie i Państwowy Sąd Społeczny w Essen. BSG uchyliło teraz te wyroki i zgodziło się z lokalnym politykiem. Członkostwo w radzie miasta jest funkcją honorową. Nie jest używany „zawodowo” do generowania dochodu. Zgodnie z prawem koniec ubezpieczenia KSK powinien nastąpić tylko wtedy, gdy działalność pozaartystyczna będzie „nastawiona na zarabianie na życie”. Sędziowie z Kassel podkreślali, że przyjęcie wolontariatu w polityce lokalnej nie powinno skutkować kwestionowaniem bezpieczeństwa społecznego wolnych artystów i publicystów. (mwo / fle)

Informacje o autorze i źródle


Wideo: Wolontariat ma sens! (Grudzień 2020).